poniedziałek, 23 lipca 2012

#10 RECKA: Wykształcona kobieta

Myślałem, że już w tym roku nie trafię na dobry thriller, a tu niespodzianką była THE WOMEN IN BLACK, (bez niespodzianki) był THE RAVEN i oto przyszedł czas na kolejny thriller, tym razem o kobiecie wykształconej nie wierzącej w duchy. Zapraszam na prześwietlony tytuł: THE AWAKENING.
Jak już rozpocząłem prześwietlanie filmów w poprzedniej odsłonie recenzji to i tym razem nie zrobię wyjątku i podzielę artykuł na 3 części: Wykształcona kobieta – to smutne, Duchy – gdzie ich szukać, Melodramat o zabarwieniu paranormalnym.
Wykształcona kobieta.
THE AWAKENING (2011)

część I: Wykształcona kobieta – czyli nie wierzy Pani w życie pozagrobowe? Straszne, prawda?
Zastanawiające są losy Florence Cathcart przed pierwszą wojną światową, otóż sierot, która dzięki prawdopodobnie odziedziczonym funduszom kończy studia w czasach międzywojennych rozpoczyna karierę jako znany i wpływowy żeński Ghost Hunter. Po wydaniu bestsellerowej książce świadczącej o demaskowaniu spirytualistów trafia do (nawiedzanej przez ducha zmarłego chłopca) szkoły z internatem aby zakończyć (według niej) całą maskarade dotyczącą duchów. Wykształcona kobieta dla wszystkich bohaterów filmu jest czymś nowym i jakby nie było, rozbawił mnie tekst pastora: „- Widzę, że jest Pani bardzo wykształconą kobietą. Ma się rozumieć, że nie wierzy pani w życie pozagrobowe? - Nie. - To straszne, prawda?” Oczywiście chciałem tak rozpocząć omówienie głównych bohaterów. Rewelacyjna (i cholernie pociągająca) rola R. Hall – znana głównie z VICKY CRISTINA BARCELONA oraz FROST/NIXON jest przepiękna w tych gotyckich klimatach, a jej aktorstwo – pierwsza klasa. Rewelacyjnie gra pewną siebie (na początku) i oddaną sprawie „panią detektyw”. Przyćmiewa pełzającego po kątach internatu Dominica Westa. Imelda Staunton (znana głównie z serii filmów o Harrym Potterze jako Dolores Umbridge) również wypada nieźle gdyż poza wymienioną trójką nie widać reszty obsady – prawdopodobnie tak miało być ponieważ bardziej to thriller w pięknych gotyckich klimatach niż horror o duchach.

część II: Duchy – gdzie ich szukać?

Na pewno nie tam gdzie ludzie mówią, że są. Sprawdza się w rzeczywistości lecz w filmach jest zupełnie na odwrót. Film nie jest typowym horrorem i nie powinien posiadać takiej gangi. Straszne w tym filmie na pewno są dzieci, straszne jest tło aktorskie. Straszne są detale i to całe przeciąganie. Tak jakby reżyser dawał nam podczas filmu chwilę na zastanowienie i przemyślenie danej sceny. Aż tu nagle zdarzy się dwie może trzy sceny które poprawnie zostały poprzedzone tym całym rozmyślaniem nad architekturą lub scenerią chłodnej i stonowanej zielono-niebieskiej Wielkiej Brytanii.

część III: Melodramat o zabarwieniu paranormalnym.
Nie jestem zwolennikiem filmów które są robione na jedno kopyto – czyli na początku „no przecież duchy nie istnieją” a na końcu „noż kurwa, a jednak” i czekam na spektakl zrobiony na opak ale tym razem w dalszym ciągu trzymamy się sztywnych ram paranormalnych. Nie ma się czego bać będę krzyczał i dobrze ponieważ to dzieło Nicka Murphyego, ktróre może nie jest płaczliwym zawodzeniem z dużą dozą paranormalnych zjawisku w stylu THE OTHERS – jest to wręcz hipnotyzujące dzieło o lekkim zabarwieniu 'duchowym', które od pierwszych minut łapie nas za serce i pozwala na uwolnienie gęsiej skórki nie mijającej aż do napisów końcowych.

THE AWAKENING (2011)
7/10
czas trwania: 1godz. 47min.
gatunek: thriller
premiera: 11 listopada 2011 / 15 czerwca 2012
reżyseria: Nick Murphy
scenariusz: Nick Murphy, Stephen Volk

Brak komentarzy: