wtorek, 24 lipca 2012

#15 RECKA: Smutny powrót do przeszłości.

Błysnęło światło na początku seansu i myślałem, że film błyskawicznie się zakończy i będę chciał więcej i więcej z kwatery głównej facetów w czerni. Rozczarowałem się okropnie – zamiast chcieć więcej chciałem aby się szybko ta farsa zakończyła. Co się stało z facetami? Zapraszam!
Będzie krótko, treściwie i 'czarno' na białym.
Smutny powrót do przeszłości.
MEN IN BLACK 3 (2012)

cześć I: Po primo: why?
Zniecierpliwiony nadchodzącą z wielkim hukiem premierą "Facetów w czerni" postanowiłem przypomnieć sobie hit przełomu XX i XXI wieku. Ten bardzo efektowny i szalenie zabawny film bazujący na komiksie z lat 90tych posiadał swojego rodzaju iskrę, rozpoznawalną stylistykę i manierę – zarówno część pierwsza jak i druga. Czy 10 lat po sukcesie sequela wersja 3D dalej trzyma poziom? Odpowiedź: raczej nie...

część II: Nie powala.
Tak, to już dekada od premiery sequela "MIB", tym razem motywem przewodnim wersji 3D jest podróż w czasie. Krótko o fabule: niebezpieczny kosmita zwany Borysem Bestią ucieka z więzienia na księżycu w celu cofnięcia się w czasie i zabicia jednego z agentów który wsadził go 40 lat temu za kratki. Banalna historia, Will Smith przejmuje stery i wyrusza w poszukiwanie Bestii i swojego partnera w latach jego młodości. Mimo, że scenariusz obfituje w wiele zabawnych dialogów i sytuacji – nie powala.

część III: Elfman vs. Pitbull (to jakieś nieporozumienie)
Jak poprzednie części były okraszone muzyką Will'a Smith'a tak w tej części piosenkę do filmu śpiewa Pitbull, kto co lubi ale mnie osobiście nie przypadło do gustu, całość ścieżki dźwiękowej ratuje oczywiście Danny Elfman.
Co do kosmitów to charakteryzacja i efekty specjalne są na wysokim poziomie, znacznie lepiej prezentują się niż te sprzed kilkunastu lat, ciekawymi bonusami dla fanów są znane postacie kultury, każdy pamięta w MIB II malutką rolę Jacksona, w tej części mamy możliwość dostrzeżenia Lady Gagi czy Andyego Worhola.
Sam film to wielka frajda dla miłośników gatunku ale sam w sobie jest smutny, melancholijny i troszkę czuć niedosyt po wyjściu z kina. Brak tej świeżości i iskry którą posiadały pierwsze części i nawet serial.

MEN IN BLACK (2012)
5/10
czas trwania: 1godz. 46min.
gatunek: sci-fi
premiera: 20 maja 2012 / 25 maja 2012
reżyseria: Barry Sonnenfeld
scenariusz: Etan Cohen, David Koepp

Brak komentarzy: