poniedziałek, 30 lipca 2012

#29 QUICKLY-SAID: BAD ASS (2012), A FEW BEST MEN (2011), 360 (2011)

Mimo, że z dnia na dzień QUICKLY-SAID to nie oznacza, że będzie podobnie i pobłażliwie. W tej odsłonie już wspominany film o tytule 360 oraz BAD ASS z Dannym Trejo. Zapraszam!
Dodatkowo film z Wielkiej Brytanii zrealizowany w Australii o zabarwieniu komediowym: Poznaj moich kumpli, ale od początku:

360 (2011)

+

  • aktorstwo: Hopkins, Law, Weish, Foster to tylko niektóre znakomitości
  • zdjęcia


-

  • smutny film o życiu
  • bardzo smutna opowieść o powiązaniach

reasumując


Nowoczesna ekranizacja Arthura Schnitzlera z 1897 roku. Meirelles, reżyser takich fantastycznych filmów jak Miasto ślepców czy Wierny ogrodnik tym razem nie wspina się na wyżyny swoich możliwości reżyserskich i mamy tylko współczene odbicie francuskiego filmu Rondo.

5/10

A FEW BEST MEN (2011)

+
  • komedia na poziomie Zgonu na pogrzebie
  • Australia
  • kilka zabawnych scen
  • głupia sytuacja goni jeszcze głupszą


-

  • ckliwe
  • sztuczne wymuszone role
  • bardzo sztuczne, drewniane aktorstwo


reasumując


Film dla fanów brytyjskich komedii pomyłek typu właśnie wyżej wspomnianego Zgonu... Ja się cholernie nudziłem mimo ciekawie rozkręcającej się akcji.

I'm not sticking my hand up anything's arse!
4/10

BAD ASS (2012)
+
  • ze względu na Dannyego Trejo
  • mordobicie w stylu Maczety
  • czysta rozrywka do piwa


-

  • ogrom minusów
  • okropne aktorstwo
  • tandetne wszystko
  • naciągany scenariusz
reasumując

Klimat małomiasteczkowy przyprawia o mdłości kiedy dodamy Trejo media robią swoje i film można zmieścić w 3 trailerach reasumując To już nie jest ten sam Trejo co w Desperadosie albo Od zmierzchu... Przejadł się, postarzał i a tandeta tego filmu i kicz po prostu boli.

And enough with the long text messages. What's up with those fucking happy faces. I hate that shit.
3/10

Brak komentarzy: