sobota, 21 lipca 2012

#6 NA LUZIE: Filmy jak gry (część I)

Kilka tygodni temu po obejrzeniu filmu "Lockout" zauważyłem pewną scenę wyglądającą jak niedopracowana animacja sprzed kilku lat, dosyć popularny błąd w filmach klasy B albo choć filmach które nie pochodzą wprost od producentów z najwyższych półek - a tu taka wtopa Jamesa Mathera mimo, że za scenariusz odpowiada Luc Besson. Co jeszcze w filmach z grami związanymi? Zapraszam!

HALO 4 (2012)

Do "Lockout" jeszcze wrócę ale na samym początku chciałbym przedstawić filmowy zwiastun najnowszej odsłony gry HALO. Po serii "Halo Legends" jesteśmy na starcie serialu HALO którego pierwszy z 5 odcinków będzie miał premierę na początku października. Akcja rozgrywa się przed wydarzeniami z gry HALO 4 i jest filmowym wprowadzeniem. Skoro zwiastun wygląda jak wygląda i serial będzie trzymał poziom to do premiery filmu nie mam wątpliwości. Coś jeszcze? W podobnym stylu i smaku będziemy mogli niedługo obejrzeć internetowy serial pod tytułem H+.

LOCKOUT (2012)
Film jest efektowny, dynamiczny i jak dla mnie zabawny. Fabuła trochę naciągana i po chwili zdaje się, że już to gdzieś widzieliśmy (Escape from New York (1981)) ale mimo wszystko jest zjadliwy. Można się rozkoszować w piątkowe noce w gronie znajomych gdyż to kino dla wszystkich - przedział wiekowy od 12 do 120 lat - boli mnie tylko jedna rzecz w tym filmie: zrobiono go pod grę, zarówno fabuła jak i możliwości głównego bohatera (Guy Perce) są w klimatach science fiction FPP i dodatkowo jedna kilkunasto sekundowa scena pościgu która jest tak komputerowa, że aż oczy bolą - odbija się klasą B. Zwiastun pokazuje więcej:
Sami oceńcie.

MAD MAX: FURY ROAD (2013) ft. BORDERLANDS (2009)
Z pewnych źródeł wiem już, że zdjecie do 4 części MAD MAXa (FUR(r)Y ROAD) rozpoczęły się 2 tygodnie temu i premiera jest ustalona na listopad 2013. Jako, że seria MAXa ewoluowała i jak wiadomo pierwsza część pokazywała świat na krawędzi apokalipsy tak już trzecia była wykreowana na postapokaliptyczny świat jutra, w którym to nikomu na niczym nie zależy. Trzymając się tego nurtu byłbym zadowolony gdyby kolejna część - z nową obsadą (Tom Hardy jako Max) i nowym klimatem, zaczerpnęła garściami z obrazu gry BORDERLANDS:

W kolejnej odsłonie na pewno nie zabraknie METRO 2033 oraz kolejnych nawiązań do gier.

Brak komentarzy: