środa, 22 sierpnia 2012

#62 RECKA: Double Trouble

Tym razem 2 filmy za jednym zamachem. Recenzja LOVELY MOLLY, którego premiera dvd/blu-ray była zaledwie tydzień temu oraz długo po kinowym seansie THE CABIN IN THE WOODS – czyli kompendium leśnego slashera. Zapraszam!
O filmach nie ma co się rozpisywać mimo że reprezentują dwa różne nurty horrorów. THE CABIN... to drogi blockbuster, który nie zyskał sympatii u miłośników klasycznych slasherów, a dla mnie to idiotyczne widowisko (bardzo efektowne) będące sumą wszystkiego co można było zobaczyć w tego typu horrorach przez ponad pół wieku. LOVELYMOLLY to thriller zrealizowany za psie pieniądze, a klimatycznie dorównujący takim filmom jak REC lub 28 DAYS LATER.

Double Trouble
LOVELY MOLLY (2011)

lm1: Jak powinno się robić psychozę.
Tym razem wpadł mi w ręce thriller o dziewczynie, która ma "problemy" - z pamięcią, z psychiką i wspomnieniami (chyba, gdyż film jest cholernie ciężki w odbiorze). Zapowiadał się bardzo fajnie lecz po 15 minutach przestał intrygować, oj przestał. Klimat przypomina, sam nie wiem co przypomina ponieważ jest to wymieszanie wielu elementów filmów grozy. Można w nim znaleźć motyw pseudodokumentu w stylu RECa, okropieństw pamięci a la DREAM HOUSE czy nawet zombiakalne sceny z 28 DAYS LATER mimo, że zombie tam nie ma. Więc aktorstwo i zdjęcia są bardzo klimatyczne.

lm2: Niedopracowanie.
Wszystko jakby skąpane w mętnej wodzie. Brak efektownych scen, które mogę przykuć uwagę. Aktorzy drugoplanowi - jakby ich nie było, tyle mogę powiedzieć o minusach tego filmu. Mimo, że krótko to są to duże braki. Dla mnie rekompensatą jest plakat i główna rola.

THE CABIN IN THE WOODS (2012)

tcitw1: Slasher jak wszystkie inne.
Klasycznie zapowiadający się slasher zmienia oblicze już w połowie filmu kiedy na ekrany wychodzą wypuszczeni z klatki zombie... Mimo, że ponad pół filmu jest okropną nudą to po zwiastunach (które pokazują zdecydowanie za dużo) można spokojnie czekać na rozwój wydarzeń. Film to zerżnięty ze starych produkcji "ciachacz". Grupa młodych ludzi + opuszczone miejsce + coś strasznego = przeżyje (lub nie) tylko jedna (max dwie) osoby, a reszta będzie się walać po kątach w postaci karmy dla psa. Mimo to uśmiecham się na samą myśl o takiej produkcji.

tcitw2: Slasher jakiego nie było.
To co powinno być zachowane to kolejność śmierci - i w tym filmie pierwsze ginie głupia dziewczyna (jak zwykle bardzo seksowna), potem mięśniak lub afroamerykanin, na końcu ta/ten mądry i rozważny. W tym przypadku tymi strasznymi rzeczami, o których wspominałem wyżej są wszystkie - serio: wszystkie klasyczne straszydła. Mamy duchy, hellraiserów, zombie, trytony, mordercy, maszyny śmierci, ogromne żmije, pająki i o wiele więcej dziwactw. Jak są przedstawieni? zdradzić nie mogę ale zabawa jest przednia :)

LOVELY MOLLY (2011)
6/10

posterek:
gatunek: horror
premierowo: 14 wrzesień 2012
dyrekcja: Eduardo Sanchez
skrobacz: Eduardo Sanchez
przyaktorzyli: Ricky z AVP:R, Lulu z Gorącej Laski


THE CABIN IN THE WOODS (2012)
7/10

posterek:

gatunek: horror
premierowo: 12 (21) kwietnia 2012
dyrekcja: Drew Goddard
skrobacz: Drew Goddard
przyaktorzyli: Christop Crane z Osady, Thor
cytat: "Yes, you had "Zombies." But this is "Zombie Redneck Torture Family." Entirely separate thing. It's like the difference between an elephant and an elephant seal."

Brak komentarzy: