niedziela, 16 września 2012

#84 RECKA: Biała królowa!

Królewna Śnieżka dopadła i rok 2012, nie dość ,że Lustereczko Lustereczko było klapą to w wersji Śnieżki/Łowcy główną rolę dostała kobieta manekin – nie kto inny jak gwiazda Sagi Zmierzch: Kristen Steward. Udało mi się przebrnąć przez tą mroczną historię fantasy, a oto recenzja. Zapraszam!

To będzie błyskawiczna recenzja. Błyskawicznie plusy i minusy i podsumowanie w stylu Steward - drętwe.

Biała królowa!
SNOW WHITE AND THE HUNTSMAN (2012)

część I: Aktorowo, pośmiewiskowo.
Poza Kristen o której nie powiem ani słowa – bo nie warto powinienem zaznaczyć resztę obsady SWatH. Jest bowiem kilka osób dla których warto obejrzeć to zapierające dech w piersiach widowisko fantasy. Theron jako królowa oraz krasnale: Frost i Winston to postacie rzucające się w oczy od razu. Po ogromnej klapie aktorskiej Theron w PROMETHEUS tym razem wypada niesamowicie.

część II: Świat jest piękny i straszny.
Wizualnie film nie ma nic do zarzucenia, przedstawiona kraina jest piękna i straszna. Świetnie zbalansowany klimat pomiędzy utopijnym lasem bogatym w najdziwniejsze stworzenia po brudny i śmierdzący pałac jak i całe królestwo, które pod tyranią złej (ślicznej) królowej wpadło w marazm. Spece od efektów się postarali.

część III: Poza idiotyczną fabułą i obsadą - reszta w porządku.
Jeżeli ktoś idzie na ten film (albo już zamierza wypożyczyć / kupić) ze względów estetycznych i wizualnych to bardzo proszę, jeżeli chce pokazać dzieciom historię Śpiącej Królewny - to stanowczo odradzam.

SNOW WHITE AND THE HUNTSMAN (2012)
6/10

posterek:
gatunek: fantasy
premierowo: 31 maj 2012
dyrekcja: Rupert Sanders
skrobacze: Evan Daugherty, Hossein Amini
przyaktorzyli: Thor, Aeon Flux, Bella
cytat: " Mirror, mirror on the wall. Who is fairest of them all?"


Brak komentarzy: