środa, 19 września 2012

#89 RECKA: Dybuk mówi po polsku.

Wyczekuję bardzo filmów o demonach, opętania czy egzorcyzmach i zwykle dostaję wybuchowym ładunkiem rozczarowania prosto w twarz. W tym przypadku było odwrotnie... Jakiś czas temu nakręciłem się po obejrzeniu pierwszych zwiastunów i plakatów i zapomniało mi się na kilka tygodni, a wczoraj dostałem rewelacyjny spektakl demonicznych zjawisk w postaci filmu THE POSSESSION. Zapraszam!

Na początek przydałaby się krótka notka (z wiki, wybaczcie ale najprościej tłumaczy akurat to zagadnienie) czym jest DYBUK:
Dybuk (hebr. דיבוק, dibuk – "przylgnięcie") – w mistycyzmie i folklorze żydowskim zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Dybukiem nazywa się też samego ducha, duszę zmarłego, która nie może zaznać spoczynku (czy też, wśród zwolenników kabały, reinkarnacji) z powodu popełnionych grzechów, i szuka osoby żyjącej, aby wtargnąć w jej ciało. Wedle niektórych mistyków, podatnymi na opanowanie przez dybuka miały być osoby grzeszne, zaś duchy przejawiać miały szczególną aktywność w noc święta Jom Kippur (Dzień Pojednania, Sądny Dzień).
Wiara w dybuki znana była wśród Żydów, zwłaszcza środkowoeuropejskich, począwszy od epoki talmudycznej, ale sam termin "dybuk" pojawił się dopiero w XVII wieku. Wtedy też wiara w dybuki stała się wyobrażeniem powszechnym.
Opanowując daną osobę, dybuk powodował zmianę jej osobowości, przemawiał jej ustami, ale swoim głosem. Należało wówczas znaleźć rabina, aby odprawił egzorcyzmy, dzięki którym dybuk opuszczał ciało przez mały palec u nogi. Aby dybuk znalazł spokój i nie opanował kolejnej osoby, trzeba go było przy egzorcyzmach namówić do wyjawienia swojej tożsamości i przeprowadzić tikun (naprawę) poprzez poczęstunek wiernych alkoholem przez rodzinę ujawnionego dybuka. Osoby cierpiące na choroby umysłowe lub nerwowe uważano często za nawiedzone przez dybuka i leczono je poprzez egzorcyzmy. Szczególny rodzaj dybuka opanowywał niektóre kobiety. Nie był on duszą zmarłego, lecz demonem, który czynił z opanowanej czarownicę. Pomimo wzajemnej izolacji współżyjących środowisk, żydowskie opowieści o dybukach miały wpływ na ludowe wierzenia chrześcijan.
A teraz czas na recenzje:

Dybuk mówi po polsku.
THE POSSESSION (2012)

część I: Opętanie, a sprawa nasza.
Film trzyma się tradycyjnego wzorca filmów o opętaniach, mamy tu motywy z wielu różnych klasyków opętanego kina, w którym to dziecko odnajduje "diabelską/nieczystą" rzecz/przedmiot i oczywiście staje się nosicielem/nosicielką tego czegoś, na początku robi się strasznie, a gdy całe napięcie mija - przechodzimy do szamotaniny (skakanie, mlaskanie, dziwne głosy). Pierwsza próba egzorcyzmów zawodzi, chwila przerwy, podejście drugie - sukces. Kolejne uspokojenie widza aby na samiusieńki koniec znowu zaatakować najczulsze zmysły i zostawić otwarte (okropne) zakończenie. THE POSSESSION nie jest inne, a dużym plusem jest dopisek na samym początku "Na faktach autentycznych" i oczywiście moja kąśliwa uwaga: czy może być fakt nieautentyczny? (ale mnie to boli)

część II: Dybuk mówi po polsku.
W tym przypadku demonem jest wyżej obszernie opisany dybuk, który mówi (uwaga) po polsku. Można usłyszeć kilka zdań w ojczystym języku i tu wielka prośba do twórców: wystarczyło zatrudnić kogoś z naszego kraju (hydraulik, sprzątaczka, mechanik) aby sprawdził tylko te kilka zdań ponieważ zdanie typu "mogę zamieszkać w ciebie" albo lepsze "tyle grzybków w trawie w ciendźie" troszkę śmieszy zwłaszcza w kinie na filmie z gatunku "horror". Mimo wszystko to duży plus dla filmu, dybuk może mówić po polsku, ogromne liczby polskich żydów po wojnie wyjechało do USA i pewnie to wpłynęło na decyzję nad dobraniem odpowiedniego języka, drugim w kolejności na pewno był hebrajski.

część III: Klimat i aktorstwo.
Popisów aktorskich nie było - i bardzo dobrze. Dziewczynka, która grała opętaną sprostała zadaniu tak jak i jej filmowy tato: Jeffrey Dean Morgan (znany z filmu LOSERS albo chociażby z THE WATCHMEN) resztę podtrzymywała muzyka i scenografie. Głównym kawałkiem był utwór Engel zespołu RAMMSTEIN "zcoverowany" przez grupę Scala & Kolacny Brothers, który można usłyszeć TUTAJ. Scenografia i kostiumy aż proszą się o dopisek jewish mysticism - wszystko wspaniale współgra i tworzy ciekawą i silnie oddziałującą na psychikę historię.

THE POSSESSION (2012)
8/10

posterek:
gatunek: horror
premierowo: 30 sierpień (5 październik) 2012
dyrekcja: Ole Bornedal
skrobacze: Juliet Snowden, Stiles White
przyaktorzyli: Komediant, Julia ze Wzoru
cytat: "I hate hospitals... people die here."


Brak komentarzy: