sobota, 6 kwietnia 2013

#159: QUICKLY-SAID: KWIECIEŃ 2013 (I)

Odświeżone QUICKLY-SAID już było więc wypada kontynuować. Filmy powinny być nowe i zjadliwe, a kina w tym czasie nie są zbyt łaskawe dla fanów kina specyficznego więc z kinowych blockbusterów tylko Panaceum. Za to światowym hitem science fiction jest Dark Skies (po lewej), który w porównaniu z Paranormal Activity jest moim skromnym zdaniem zdecydowanie ciekawszy i "straszniejszy". W recenzji poniżej znajdzie się również film Sightseers z 2012 roku. Brytyjscy Turyści to czarna komedia z elementami naprawdę ciężkiej fabuły. Osobiście ten specyficzny humor akurat nie spodobał się tak bardzo jak wygłupy Simona Pegga ale nie było tragicznie. Zapraszam po więcej!

Side Effects (2013)

7,5/10 
coś o filmie: Szczerze to liczyłem na coś więcej niż bardzo dopieszczonego ale w dalszym ciągu płytkiego dramatu i terapii antydepresantami. Nominowany do nagrody BAFTA za scenariusz do Ultimatum Bourne'a, Scott Z. Burns zrobił co w jego mocy, mało tego - za reżyserię odpowiada nie kto inny jak sam Steven Soderbergh (Musimy porozmawiać o Kevinie (2011), Bezsenność (2002), Obłęd (2005), Niebezpieczny umysł (2002)). Panaceum to po części dramat psychologiczny ze świetną rolą pięknej Rooney Mara (Dziewczyna z tatuażem (2011)), jest to również kryminał z niezastąpionym Jude Law i Channing Tatum, no i nie mogę zapomnieć o thrillerze z błyszczącą w tym filmie Catheriną Zeta-Jones. Film z minuty na minutę odsłania swoje tajemnice dopowiadając całą historię ale mimo to w efekcie czuć na samym końcu niedosyt.

Dark Skies (2013)
7/10 
coś o filmie: Zgrabny film science fiction poruszający wyeksploatowany już chyba w całości temat porwań przez kosmitów. Mimo to, reżyser stawia sobie wysoko poprzeczkę i szuka ścieżki na jak najlepsze pokazanie lęków i niepewności pewnej amerykańskiej rodziny, którzy z racji, że borykają się z problemami finansowymi, trudami wychowywania dzieci to jeszcze nieustających napadów szarych przybyszów z innej galaktyki. W porównaniu z podobnym (klimatycznie) filmem Paranormal Activity wypada lepiej. Mimo podobnych lokacji i sytuacji to właśnie Dark Skies trzyma w napięciu, straszy i powoduje dreszcze, a nie nagły skurcz żołądka w ostatniej minucie Paranormal.


Sightseers (2012)
6,5/10 

coś o filmie: Drugi zeszłoroczny film w klimatach czarnej komedii Bena Wheatleya. Turyści to kino specyficzne i tylko dla widzów o mocnych nerwach i niebanalnym poczuciu humoru. Tania i prosta konstrukcja filmu, prosty montaż i najtańsze rekwizyty tylko pogłębiają efekt krwawej rzezi. Wiele osób może uznać ten film za niesmaczny albo wręcz obrzydliwy ale to moim zdaniem plus tej komedii gdyż pozostali widzowie w przygdozie Tiny i Chrisa odnajdą coś spokojnego i relaksującego. Wheatley stopniowo wprowadza widzów w perwersyjną rzeczywistość morderczych ciągot, doskonale równoważąc realność zabójstw z absurdalnymi sytuacjami, budzącymi śmiech okolicznościami zbrodni. Osobiście polecam mimo, że połowę filmu chętnie bym przespał.

Brak komentarzy: