środa, 26 czerwca 2013

#198 [QS] 3 x potwory

Nareszcie miałem możliwość obejrzenia jednego z najlepszych krajowych filmów 2013 roku pod tytułem Drogówka i o nim kilka słów poniżej. Będzie również o Iluminacji w wykonaniu Wooda aka. Froda z Władcy Pierścieni jako recenzja poprzedzająca Sobotnie Kino Specyficzne w Rzeszowie i nowość w postaci Uniwersytetu Potwornego – prequela animacji z 2001 roku Potwory i S-ka. Zapraszam!

QUICKLY SAID | DROGÓWKA| EVERYTHING IS ILLUMINATED | MONSTERS UNIVERSITY | ELIJAH WOOD | SCHREIBEN | 2005 | 2013

Drogówka (2013)
8,5/10
coś o filmie: Ten film to nie tylko dramat policyjny, thriller z prawdziwego zdarzenia czy klasyczne kino sensacyjne. Wojciech Smarzowski pokazuje historię prawdziwą, nieprzekoloryzowaną i brutalną, rzeczywistość przedstawiona w tej produkcji jest tak naprawdę nam bardzo bliska i ta brutalna prawda o współczesnych realiach najbardziej oddziałuje na psychikę. W przeciwieństwie do Psów Pasikowskiego (do których oczywiście reżyser świadomie pije) nie ma kosmicznych, wyimaginowanych, chorych akcji, przekombinowanych dialogów i zbyt brutalnych scen. Poza troszeczkę za dużą intrygą jest to bardzo dobre, męskie kino z dużą ilością obscenicznych scen, bijatyk i pościgów jak na nasze realia nawet za dobrych. Gorąco polecam. 

Monsters University (2013)
7,5/10
coś o filmie: Do kolejnej części Potworów musiało w końcu dojść – dziwi fakt, że z tą decyzją wyczekiwano ponad dekadę. Nie ma sensu kontynuować zgrabnie zakończonego finału pierwowzoru ale w jaki sposób nasi główni bohaterowie dostali pracę w słynnej fabryce strachu to historia w cenie setek milionów dolarów. Uniwersytet Potworny to prequel filmu z 2001 roku opowiadający o losach znanych przerażaczy podczas nauki na studiach. Mniej ckliwe kino bawi swoją prostotą i świetnie pociągniętą fabułą. Dominuje komizm sytuacyjny, teksty nie są już tak wyszukane jak kiedyś i widać, że animacja nie dorównuje tej sprzed 12 lat, albo po prostu mi strasznie doskwierała animacja ust stworów innego wymiaru, są przerysowane i za bardzo plastyczne (drobnostka).

Everything is illuminated (2005)
9/10
coś o filmie: Liev Schreiber jeden z najlepszych aktorów ze swojego rocznika tym razem łapie za kamerę i pokazuje nam cudowną, kolorową historię młodego Johnego (Elijah Wood), amerykanina żydowskiego pochodzenia przybywającego na Ukrainę w poszukiwaniu kobiety, która w czasie wojny ocaliła jego dziadka. Film powstał na motywach powieści Jonathana Safran Foera, który nota bene pojawiła się w filmie w początkowych scenach, jako mężczyzna sprzątający liście na cmentarzu. Mimo wielu kiczowatych i oklepanych wstawek oraz detali (które mimo dobrych chęci reżysera troszeczkę przeszkadzają), to film jest bardzo błyskotliwą opowieścią dla wrażliwych odbiorców. Nie mogłem wrócić do siebie po seansie kilka lat temu, gdyż ten obraz porusza dogłębnie.

autor: Maciej 'temptershell' Wojtoń
edycja: MrNollaig

Brak komentarzy: