sobota, 13 lipca 2013

#223 [R] Carpe Diem z Maguirem

Zabrałem się do recenzji filmu, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Użyję tutaj mojego ulubionego sformułowania: fantastyczne widowisko – pozostające na długo w pamięci. Wielki Gatsby to moim zdaniem, jedna z najlepszych adaptacji tego roku. Nie obyło się bez kilku minusów, ale koniec końców film warto obejrzeć, a przynajmniej zapoznać się z pierwowzorem i nie mówię tutaj o adaptacji z lat '40 czy '70 a o książce rzecz jasna, znajdującej się na liście 100 najcenniejszych dzieł światowej literatury XX wieku. Zapraszam na recenzję!

Hasła kluczowe: przepych i bogactwo | nie lubię romansów, a polubiłem Gatsby'ego | Tobey Maguire i DiCaprio

THE GREAT GATSBY | RECENZJA | MAGUIRE | DEBICKI | DiCAPRIO | 2013

THE GREAT GATSBY (2013)
Carpe Diem z Maguirem

Prohibicja nie istnieje
Film to historia pełna przepychu, intrygi, uczuć i niedopowiedzeń. Sytuacja jest przedstawiona  za pomocą narracji Tobey’a Maguire’a ukazującej lata ’20 XX wieku. Nowy Jork w dobie wielkich kłamstw, gangów i giełdowego szaleństwa. Czas, kiedy każdy mógł zostać milionerem albo bankrutem w mgnieniu oka. O samej fabule i prawdopodobnych niedociągnięciach powiedzieć nie mogę, z racji, że samą historię znam z krótkiego opisu, na moje nieszczęście nie przeczytałem powieści mimo usilnych chęci sięgnięcia po nią (to się jeszcze nie stało).
Sytuacja w filmie nabiera tępa bardzo szybko i wspomnienia Nicka Carraway (Maguire) rozpędzają się do niewiarygodnych prędkości już w dwudziestej minucie. Bardzo mi się to podoba, a pewne dziwne przyhamowania i niezrozumiałe sekwencje czy zapętlenia, a nawet tak charakterystyczne zbliżenia na detal tamtego okresu nie są w stanie wzbudzić u widza zakłopotania czy irytacji.

Film koloru i światła
The Great Gatsby to jednym słowem widowisko przez duże W. Mimo, że pierwsze skrzypce gra Gatsby – w tej roli niezastąpiony Leonadro DiCaprio - to aktorską pałeczkę przejmuje nasz drogi Tobey. To aktor z krwi i kości, mogliśmy się przekonać już wiele razy chociażby w Pleasantville czy filmie Brothers. Tym razem jego głupkowatość i nieporadność idealnie pasuje do realiów wielkiego miasta i wielkich pieniędzy. Z kreacji najbardziej zapada w pamięć prześliczna Elizabeth Debicki, od której nie sposób oderwać wzroku.
Film nie jest szopką na styl życia tamtej epoki, nie jest również przejaskrawionym obrazem elit lat ’20. Moim zdaniem dokonano ciekawego zasymilowania naszej popkultury z klimatem, nastrojami i niepokojami okresu, kiedy dopiero stawiano wielkie wieżowce, a telefony miały ogromne słuchawki z równie ogromnym okablowaniem.
Ta szopka może wydawać się absurdalna i płytka, ale w miarę upływu filmu najbardziej wymagający widz znajdzie sceny, które nie tyle go zaskoczą, ale spowodują szczery uśmiech.

Kreacje, muzyka i przepych
Muzyka to jeden z wielkich plusów, zastosowano współczesne kawałki popularne nie oszczędzając praktycznie żadnego z czołowych zespołów popowych, alternatywnych i rockowych czy  nawet klimatycznego rapu idealnie wpasowującego się w realia gangów i prohibicji. Wśród autorów muzyki do filmu możemy znaleźć Amy Winehouse, Lana Del Rey,  James Brown, Kanye West czy Jay-Z.
Definicje filmowych kostiumów powinno się rozpocząć od filmu The Great Gatsby. Widzieliście plakaty? Przecież to mistrzostwo, sam DiCaprio ze swoim kieliszkowym gestem jest idealnym przykładem aktora, który jest wprost stworzony do kreacji początków XX wieku. No i Isla Fisher z Joelem Edgertonem w wielu scenach są po prostu tak ucharakteryzowani i poubierani, że gdyby film był czarno-biały mogłoby wydawać się, że jest to materiał archiwalny.

Jestem na tak!
Zdecydowanie, jeżeli powstanie w tym roku coś podobnego to obowiązkowo wybiorę się na jakiś maraton z tą produkcją. Zaszokowały mnie kolory, muzyka, przepych i finezja aktorskiej perfekcji. Polecam nie tylko fanom powieści jak i widzom, którzy lubią poczuć Broadwayowskie klimaty we własnych czterech kątach, a to pewnie niedługo gdyż premiera miała miejsce już jakiś czas temu.


autor: Maciej 'temptershell' Wojtoń
edycja: Laura "yymwonderland" Zgoda

THE GREAT GATSBY (2013)
●●●●●●●●●●
posterek:
gatunek: melodramat / romans
premiera:
świat: 01.05.2013
kraj: 17.05.2013
dyrekcja: Baz Luhrmann
skrobacze: Baz Luhrmann i Craig Pearce
przyaktorzyli: Spider Man, Irene z Drive, Teddy z Wyspy Tajemnic
cytat: "If there's anything that you want just ask for it, old sport."

Brak komentarzy: