niedziela, 14 lipca 2013

#226 [R] Agora – centrum wszechświata

Zbliżające się kolejne wydanie dvd filmu Agora zmobilizował mnie do napisania recenzji tej bardzo dobrej produkcji z 2009 roku. Jedna z najbardziej wyrazistych ról Rachel Weisz i chyba najbardziej ambitna. Pokazuje Aleksandrię w V wieku naszej ery, kiedy to chrześcijanie powoli opanowują Imperium Rzymskie, a filozofowie opiekujący się twierdzą aleksandryjskiej biblioteki chcą ustrzec ją przed zapomnieniem. Teraz zapraszam na recenzje, a po premierze mam nadzieję napisać o wydaniu płytowym.

Hasła przewodnie: Aleksandria | filozofia kontra religia | kostiumy i gwiazdy | biblioteka

AGORA | RECENZJA | WEISZ | 2009

AGORA (2009)
Agora – centrum wszechświata

Kunszt aktorstwa w upadającej Aleksandrii
Zaczynając od wprowadzenia w realia filmu należy zaznaczyć, że akcja dzieje się w Aleksandrii na początku V wieku naszej ery. Chrześcijaństwo rozprzestrzenia się bardzo szybko, zasiedlając coraz to nowe tereny Rzymu. Davus (w tej roli Max Minghella) jest niewolnikiem wybitnej filozofki i astronomki Hypatii. Szalenie zdolny młodzieniec stara się o względy pięknej muzy walcząc z Orestesem – uczniem należącym do elity. Cała intryga rozgrywa się w obliczu narastającej niechęci do chrześcijan. Fundamentalizm religijny osiąga maksimum w chwili, gdy strażnicy biblioteki postanawiają pokazać, że nie pozwolą się obrażać przez teistów. 
Film to przede wszystkim cudowna rola Rachel Weisz, znanej Brytyjki rozpoznawalnej przede wszystkim z serii filmów Mumia, Wróg u Bram czy jeszcze wcześniej z kreacji dr Lily Sinclair w Reakcji Łańcuchowej. Świetnie czuje się w pustynnych klimatach oraz rolach wymagających spokoju, prawie teatralnego zacięcia i opanowania. Ostatnio w tak spokojnej i statycznej roli mogliśmy ją widzieć w filmie To the Wonder ale to nie ten poziom co Agora. Tutaj nasza rozważna Hypatia nie pozwala na zaloty kochanków i niczym rzymska bogini walczy o dobro zamierającej epoki. 
Kolejnym światełkiem produkcji jest rola Maxa Minghella wcielającego się w postać Davusa, młodziutkiego chrześcijanina, niewolnika na usługach filozofki. Ostatnimi jego filmami to Idy Marcowe i Najczarniejsza Godzina, a teraz w kinach czeka nas film Stażyści z jego udziałem. Pozostałe role to mniej wyraźna postać Orestesa z kreacją Osacara Issaca (Sucker Punch) i Michael Lonsdale (Monachium).
Agora to świetnie zrealizowany wykład filozoficzny, gnoza w obrazach Alejandro Amenábar jest tak wyrazista, że można stworzyć dla niej nowy gatunek. Bardzo dobrze dostrzegalne motywy wszelkiego „poznania” widzimy we wcześniejszych filmach takich jak Otwórz Oczy czy Teza. Same tytuły jasno i wyraźnie nakreślają temat. Produkcja z 2009 roku, poza formą wykładu i dobrze zrealizowanej przeprawy przez realia zalewanej przez chrześcijan Aleksandrii, pozwala na zabawę na ostrzu noża. Historia to kontinuum, w którym zarówno historycy ale i producenci pozwalają na wszelakiego typu manipulacje i przekłamania. Pod koniec seansu nie wiadomo jak się ustosunkować do wydarzeń, a już na pewno nie wiadomo czy choćby część brać za pewnik.

Detale i wszystkie ziarna piasku
Zdjęcia do filmu trwały od 17 marca do 27 czerwca 2008 roku w tym samym miejscu co prawie dekadę wcześniej zdjęcia do Gladiatora więc nie dziwi fakt podobnego klimatu i scenografii. Bardzo istotne są kreacje i wszelkie stroje, pozwalające poczuć klimat Aleksandrii. Białe, co scenę nasiąkające czerwienią szaty filozofów i czarne stroje fundamentalistycznych chrześcijan jasno pokazuje kto tutaj jest tym „zły” ale czy na pewno – przekonacie się sami.
Szalenie chciałbym zostawić te plusy przy kostiumach lecz nie mogłem odczepić myśli od kreacji Rzymskich legionistów, którzy zostali ubrani z zbroje o kilka wieków za stare, okropnie kontrastujące z pozostałymi historycznie odzwierciedlonymi ubraniami.
Podczas generowania nieba z początku V w.n.e nie można było zapomnieć o komputerowej latarni świecącej w oddali czy całych połaciach domostw tego wielkiego miasta.  Ujęcia zapierają dech w piersiach, szczególnie zdjęcia z lotu ptaka na tytułową agorę i bibliotekę, oddalając się od gruntu możemy zobaczyć w pewnej chwili całe Imperium za czasów Aleksandra Wielkiego.
Za zdjęcia odpowiada Xavi Giménez, ten sam co w filmie Mechanik czy ostatnio w Red Light z 2012 roku. Muzyka to dzieło bardzo znanego włoskiego kompozytora Dario Marianelli który w swoim dorobku ma ścieżki dźwiękowe do takich hitów V jak Vendetta, Pokuta czy Solista, a w tym roku wejdzie na ekrany film Koliber, do którego również skomponował muzykę, a zagra w nim Agata Buzek.
Reasumując, muszę przyznać, że mimo upływu kilku lat, film jest w dalszym ciągu produkcją nie tyle szokującą do zmuszającą do refleksji. Dzieło wyraziste, emocjonujące i wciągające. Czas trwania może troszkę odpychać, a monotonne monologi i przedłużacze scen rodem z Aleksandra mogą troszkę tą drastyczność obrazu ugasić lecz prawdziwi miłośnicy kina kostiumowego będą wniebowzięci.

recenzja: Maciej 'temptershell' Wojtoń
edycja: MrNollaig

AGORA (2009)
●●●●●●●●●●

plakat:
gatunek: historyczny / dramat / kostiumowy / romans
premiera:
świat: 17.05.2009
kraj: 12.02.2010
reżyseria: Alejandro Amenábar
scenariusz: Alejandro Amenábar i Mateo Gil
obsada: Blue Jones z Sucker Punch, Syn Baer'a z Syriany, Evanora z Oz: Wielki i Potężny
cytat: "Synesius, you don't question what you believe, or cannot. I must."

Brak komentarzy: