piątek, 23 sierpnia 2013

#267 [R] Jakby ktoś pytał…

New Line Cinema prezentuje komedię akcji Millerowie, w której występują Jennifer Aniston i Jason Sudeikis. Film wyreżyserował Rawson Marshall Thurber. Podobno jest to najlepsza komedia tego lata, a że podchodzę sceptycznie do tej produkcji od samego początku to wypadałoby sprawdzić czy moje obawy były sensowne – i nawet nie wiecie jak się cieszę, że się myliłem. Millerowie to naprawdę dobra komedia (może nie genialna), która spodoba się każdemu kto ma troszkę dystansu i obleśnych myśli w rezerwie. Zapraszam na recenzje!

Hasła kluczowe: obleśnie | rodzinnie| seksownie 



WE’RE THE MILLERS / Millerowie (2013)
Jakby ktoś pytał…

Zapowiada się bardzo znośnie
Producent podesłał mi dwa tygodnie przed premierą krótki opis fabuły wyglądający następująco: "David Burke (Sudeikis) jest pomniejszej klasy dealerem marihuany. Jego klientami są kucharze, matki, ale nie dzieci — ma przecież skrupuły. Co więc mogło pójść źle? Wiele rzeczy. Woląc z oczywistych powodów trzymać się w cieniu, na własnej skórze odczuwa, że żaden dobry uczynek nie uchodzi bezkarnie. Kiedy próbuje pomóc nastolatkom z sąsiedztwa, napada na niego trzech bezdomnych punków, którzy kradną mu towar i pieniądze, przez co staje się dłużnikiem swego dostawcy, Brada (Ed Helms). Aby zacząć od nowa — i zachować zdrowie, a pewnie też życie — David musi stać się przemytnikiem narkotyków na dużą skalę i sprowadzić najnowszą dostawę Brada z Meksyku. Z pomocą swoich sąsiadów: cynicznej striptizerki Rose (Aniston), niedoszłego klienta Kenny’ego (Will Poulter) oraz sprytnej, znającej życie ulicy nastolatki Casey (Emma Roberts) obmyśla niezawodny plan. Jedna fałszywa żona, dwoje przyszywanych dzieci, do tego ogromny, błyszczący kamper – i w święto 4 lipca „Millerowie” kierują się na południe od granicy."
Więc wyglądało to obiecująco, nic nie zdradza (poza tym co widzieliśmy w zwiastunie) 
Thurber reżyseruje film Millerowie na podstawie scenariusza Boba Fishera i Steve’a Fabera oraz Seana Andersa i Johna Morrisa, powstałego w oparciu o pomysł Fishera i Fabera.
W filmie występują również Emma Roberts, Nick Offerman, Kathryn Hahn, Will Poulter i Ed Helms.

Komedia – po prostu
Nie liczyłem, że będzie to mega ubaw, a jednak chwilami nie mogłem oderwać wzorku (i to nie za sprawą półnagiej Aniston – chociaż wyglądała bardzo interesująco). Fabuła z klasycznego filmu pomyłek zamienia się w prawdziwą komediową intrygę gdzie niespodziewane sytuacje tworzą ogromną sieć interakcji, na które nie jesteśmy gotowi. Film jest po prostu zabawny, a to przez świetną grę aktorską, a to z klimatów „upośledzonej rodziny”. Nie ma drętwych tekstów czy monologów, a kryminalne tło całej przygody z Edem Helmsem w roli głównej po prostu rozbraja.
Nie mam się praktycznie do czego przyczepić, aktorstwo jest w porządku, scenografia może troszkę nad wyraz kolorowa, a sam montaż niczego sobie – chociaż wolałbym dłuższe sekwencje w konkretnej lokacji zamiast zmieniać co chwilę scenerie.
Dziękuję, dobranoc! :)



P.S. Zapomniałem,
To miał być film dla dorosłych? To miała być komedia dla dojrzałych widzów? Bójcie się Boga, przecież tam nie było ani jednej sceny jaka mogłaby zgorszyć 13-latka. Nie było posoki lejącej się strumieniami (chociaż rany się pojawiały) nie było golizny ani nawet piersi (co w przypadku komedii PG-13 się zdarza nagminnie) ani nawet konkretnych nieprzyzwoitych wiązanek – to w sprawie reklam i trailerów.
Dla samej komedii wyszło to na dobre, gdyż pokazali, że nie potrzeba wyżej wymienionych rzeczy do stworzenia dobrej komedii.

recenzja: Maciej 'temptershell' Wojtoń
WE’RE THE MILLERS / Millerowie (2013)
●●●●●●●●●●

plakat:
gatunek: komedia
premiera:
świat: 09.08.2013
kraj: 15.08.2013
reżyseria: Rawson Marshall Thurber
scenariusz: Steve Faber, Bob Fisher, Sean Anders, John Morris
obsada: Grace Connelly z Bruce'a Wszechmogącego, Fred z filmu Bez Smyczy
cytat: "The Miller family here reporting for the leisure, sir.”

Brak komentarzy: