niedziela, 13 października 2013

#278 Co polecam / Co oglądam (seriale jesieni 2013)

Duża część czytelników OniryzMovie ogląda seriale (i to nie byle jakie) więc jest przyzwyczajona do opóźnień związanych z przesunięciem czasowym premier. Zwykle jest tak, że znajomi ze stanów spoilerują nam finał ulubionego tasiemca, a my musimy czekać 8 godzin aby na spokojnie obejrzeć epizod. Poniżej przedstawiam co ja śledzę z nowych (jak i tych starszych) zjadaczy czasu. Piszę już z przesunięciem o jeden dzień, a materiały zamieszczone poniżej są autorskimi tekstami (część z nich pojawiła się na łamach strony Gildia.pl w dziale filmowym, do którego również gorąco zachęcam – linki na końcu).

PONIEDZIAŁKI

  • Mentalist / Mentalista (sezon 6) 

Nasz Patrick Jane powraca ze zdwojoną siłą. Wiemy już kim może być Red John, a atmosfera zagęszcza się z odcinka na odcinek. Jeszcze nie było tak mrocznie, krwawo i brutalnie – jeżeli to finał serialu to bije na głowę Dextera.

  • The Walking Dead (sezon 4) 

Nie będę się z tego tłumaczył.

WTORKI

  • Hostages (nowość) 

Aktor z American Horror Story kontra bohaterka serialu Wszystkie wcielenia Tary. Politycznie, dramatycznie, enigmatycznie.

  • Sleepy Hollow (nowość) 

[po pierwszym odcinku]
Zapowiadany na początku wakacji serial fantasy o jeźdźcu bez głowy wyglądał obiecująco, lecz wraz ze zbliżającą się premierą pilotażowego odcinka moje oczekiwania topniały. Scenariuszowy i produkcyjny debiut Phillipa Iscove’a w duecie z talentem twórcy serii Underworld wyglądał efektownie, ale nie wciągająco. Historia znana od dekad nie może przecież wnieść nic nowego poza kilkunastoma ściętymi głowami i hektolitrami krwi, a tu takie zaskoczenie.
Pierwszy odcinek okazał się nad wyraz udanym, ponieważ nie nudził, dobrze zarysowując fabułę i nie wnosząc niepotrzebnych scen. Producentami wykonawczymi są Alex Kurtzman i Roberto Orci czyli współcześni giganci kina nowej przygody, którzy w telewizji radzą sobie równie dobrze co J.J. Abrams więc można było oczekiwać widowiska przesyconego i bogatego w bardzo drogie efekty specjalne. Pierwszy odcinek nakreśla historię Ichaboda Crane’a (w tej roli Tom Mison), który budzi się w XXI wieku w miasteczku Sleepy Hollow. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że padł z ręki bezimiennego żołnierza Konfederacji 150 lat wcześniej. W tym samym czasie do żywych powraca również jego oprawca, którego zabił w efektownym pojedynku. Jeżeli jesteście ciekawi, jak potoczą się losy współczesnej historii o Sennej Dolinie, warto sprawdzić to widowisko.

  • The Blacklist (nowość) 

Niecodzienny serial kryminalny bazujący na najlepszych cechach Person of Interest, Fringe oraz Lie to Me. Godny uwagi!

  • We Are Men (nowość) 

Co wyjdzie z połączenia nieznośnego Tony’ego Shalhouba (Detektyw Monk), irytującego Kal Penn (Doktor House) i egocentrycznego Jerry’ego O'Connella (Sliders – Piąty Wymiar)? Komediowy sitcom, w którym widzimy świat oczami facetów. Czterech nieudaczników uchodzących za pępek świata, a z którymi żadna kobieta na dłuższy związek się nie odważyła. Przezabawne teksty, świetny komizm sytuacji i co najważniejsze – genialni aktorzy. Dla facetów pozycja obowiązkowa, a dziewczyny pewnie chętnie dowiedzą się jak niektórzy goście postrzegają świat.

  • od listopada: Almost Human (nowość) 

Reżyser Brad Anderson to twórca takich filmów jak Mechanik czy Połączenie, a w serialach jego dokonania można było śledzić przy takich produkcjach jak Dochodzenie, Fringe: Na Granicy Światów czy Zakazane Imperium i jest to chyba wystarczająca zachęta dla fanów dobrego serialu kryminalnego w realiach świata przyszłości. Razem z J.H. Wymanem już tej jesieni zaprezentuje on niebanalną wizję policji, która wspierana jest sztuczną inteligencją i zdobyczami technologii, dzięki czemu jeszcze sprawniej strzeże prawa w XXII wieku.
Android jako partner policjanta to dość ciekawe posunięcie. W obsadzie zobaczymy między innymi Iana Butchera (epizodyczne role w serialach takich jak V: Goście czy Continuum) oraz Michaela Ealya (Uśpiona Komórka). Moim zdaniem jest to posuniecie dość odważne, ale nie od razu dostaliśmy Mireille Enos z Dochodzenia czy Simona Bakera z Mentalisty. Liczę na ten serial, gdyż po zakończeniu Fringe brakuje futurystycznych agentów, a nowych wizji jak na razie w serialowym świecie brak.

ŚRODY

  • Brooklyn Nine-Nine (nowość) 

Udany serial komediowy z wokalistą Lonely Island (Davidem Andrew „Andy” Sambergiem) i Terrym Crews w rolach głównych. Na razie mnie bawi. :)

  • Face Off (sezon 5) 

Z zasady nie oglądam teleturniejów i programów z eliminacją uczestników, ale dla Face Off robię wyjątek. Spece od charakteryzacji rywalizują o 100000 baksów przy tym tworząc niesamowite stroje i postacie z kina sf / fantasy / horror. Polecam! :)

  • Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D (nowość)

Nie jestem fanem Avengersów chociaż lubię komiksy Marvela. Z dobrze zapowiadającego się serialu sf robi się klasyczny akcyjniak więc moja oglądalność poleci na łeb na szyję.

  • Supernatural / Nie z tego świata (sezon 9)

Nasz najukochańszy serial fantasy łączący wątki zarówno religijno-mitologiczne jak i tematykę miejskich legend oraz ikon popkultury rozkręca się już w pierwszym odcinku nowego sezonu. Spodziewałem się, że po ponad 8 wspólnie spędzonych latach bracia Winchesterowie nie mogą już niczym zaskoczyć, a jednak i w tym rozpoczęciu serii mamy fantastyczne zwroty akcji i trafiony komizm sytuacji, którego tak brakowało mi na początku wcześniejszego sezonu.
Wracając do punktu wyjścia jakim jest zaskakujące zamieszanie w „niebie” (aby nie zdradzać szczegółów) mamy świetny rekonesans zarówno na początku odcinka w prologu jak i pod koniec epizodu. Świetna muzyka i całkowita zmiana dwójki bohaterów wprowadza nas na nowe tory tych serialowych wyjadaczy.

CZWARTKI

  • American Horror Story (sezon 3)

Amerykański Horror powraca z niewiarygodną siłą przekonywania. Nowy Orlean jak wiadomo to centrum zjawisk nadnaturalnych, a historie wampirów, wilkołaków i czarownic to chleb powszedni mieszkańców tego klimatycznego miasta więc czemu nie opowiedzieć całemu światu jaką siłę posiadają te opowieści? American Horror Story w trzecim sezonie zatytułowanym Coven wciąga nas w szaloną podróż po drogach i bezdrożach współczesnych czarownic, które muszą sobie radzić w tych niedogodnych czasach w których każda kamera i Internet to najgorszy wróg magii. Pierwszy odcinek nie bawi się z widzem w kotka i myszkę, nie czaruje i nie otumania jak było to w poprzednich sezonach. Dostajemy konkretne, makabryczne sceny bez cienia tabu i cenzury, a jakby tego było mało to klimatyczna muzyka i genialny montaż wystarczy aby wzbudzić gęsią skórkę. Gorąco polecam!

  • Ironside (nowość)

Policjant na wózku I tyle mogę powiedzieć, średnio ale się trzymam póki nie skasują.

  • Misfits (sezon 5)

Jeżeli ktoś nie zna serial, a lubi wulgarnych i niebezpiecznych brytoli z supermocami to koniecznie!

  • The Tomorrow People (nowość)

[przed seansem]
Scenarzysta i producent Chucka stawia nowe kroki w serialu science fiction. Zakończony rok temu serial z Zacharym Levi i Yvonne Strahovski tylko wspominał o futurystycznej technologii. W przypadku The Tomorrow People dostaniemy jej przesyt. Teleportacja, czytanie w myślach czy nadzwyczajna siła i zwinność to tylko garstka umiejętności tytułowych ludzi przyszłości. Walka ze złem na zdegradowanej Ziemi stanowi początek przygody nowych (super) bohaterów. W roli głównej pojawi się Mark Pellegrino, znany głównie z roli Szatana w serialu Nie z tego świata. To chyba jedyna aktorska zachęta w tym tytule, ale nie będę zapeszał i na pewno obejrzę przynajmniej pierwszy odcinek.
[po seansie]
Media szumią o anulowaniu, ale mi się podoba, lekki ze świetnym zapleczem aktorskim, a do tego świetne efekty specjalne i sens (no mało go ale jest)...

PIĄTKI

  • Elementary (sezon 2)

Genialny powrót do genezy serialu czyli Wielka Brytania i inspektor jakiego brakowało w pierwszym sezonie. Intrygi zaczynają być bardziej sensowne i scenarzyści poszerzając spektrum postaci przewijają wątki znane wyłącznie fanom opowiadań z Sherlockiem Holmesem w roli głównej.  Nie ma co zachwalać rywala stacji BBC (Sherlock) gdyż to swoista uwspółcześniona wersja słynnego detektywa, lecz poddana elektrowstrząsom i z dużą dawką amerykańskiego slangu ulicy. Fani zagadek i nieszablonowych kryminałów będą zachwyceni.

  • The Big Bang Theory / Teoria wielkiego podrywu (sezon 7)

Większe spięcia, większe sprawy i jeszcze więcej zabawy.

  • The Michael J. Fox Show (nowość)

[przed seansem]
Michael J. Fox po wielu latach walki z chorobą Parkinsona staje na nogi i wraca na nasze ekrany. Znany z głównych ról w Powrocie do Przyszłości i Przerażaczach przerwał karierę telewizyjną kończąc swój udział w Spin City na rzecz rodziny i pomocy innym chorym jak on. Pojawiał się gościnnie w serialach aż do 2008 roku, kiedy zajął się pisaniem książki. W 2010 roku ten wieczny optymista oświadczył, że wraca do telewizji, jednak fani Michaela musieli czekać aż 3 lata. W nowym serialu wcieli się w chorego na Parkinsona prezentera telewizyjnego, który po 5 latach wraca do pracy. Czy dostanę praktyczne reality show z uwielbianym przeze mnie aktorem czy też kolejny kiepski sitcom? Nie mogę się doczekać i przekonać się na własne oczy.
[po seansie]
Genialny!

  • White Collar (sezon 5)

Co mogę powiedzieć? Zaraziłem się od młodszego brata (gimnazjum) i tak siadam weekendami z nim o mamy ubaw po pachy. :)

SOBOTY

  • Grimm (sezon 3)

Nic jeszcze nie wiadomo, serial dopiero ruszy pod koniec miesiąca. Nie mogę się doczekać mimo, że charakteryzacja mnie strasznie drażni.

  • Haven (sezon 4)

Kolejny sezon to duże zaskoczenie i duże „kłopoty”. Nowi bohaterowie, ogromny zwrot akcji i mroczniejsze scenerie to tylko niektóre zmiany jakie przygotowali scenarzyści serialu opartego na prozie Stephena Kinga. Oglądam i jak na razie się nie znudziłem.

NIEDZIELE
Niestety nic!! :(

BONUS

  • Mortal Kombat: Legacy II

Mortal Kombat: Legacy II, to drugi sezon internetowego serialu na podstawie serii gier z uniwersum Mortal Kombat. Calutki 9. odcinkowy sezon jest już dostępny w sieci. 
Pierwszy sezon był łagodnym wprowadzeniem w realia bardzo sensownego widowiska osadzonego w świecie Mortal Kombat, pokazał co może uzyskać Machinima i jak bardzo dobrych aktorów można zatrudnić. Pokazano również jak bardzo można urzeczywistnić pokręcone biosy postaci, lecz producenci skupili się za bardzo na życiorysach zamiast na tytułowym turnieju. Pojedynków było mało i trzeba było bardzo długo czekać na kontynuację. MK:L II pokazuje uzupełnione historie głównych postaci, dostajemy przełożoną na aktorską wersje opowieść znaną z pierwszych gier  serii oraz wątki z jak na razie ostatniej odsłony o numerze roboczym „9”. Reasumując, to poza krótkimi odcinkami i bardzo patetycznymi rozmowami bohaterów jest to świetnie pod względem fabularnym skrojone widowisko, jakby połączyć 10 odcinków to mamy prawie calutki pełnometrażowy film.

Więcej świetnych artykułów i recenzji oraz ogrom wiadomości tylko na GILDII!!!
Sam piszę tutaj:


a pod tymi linkami dwa świetne artykuły o serialach: zapowiedzi oraz pierwsze wrażenia!

Brak komentarzy: