poniedziałek, 14 października 2013

#279 QUCIKLY-SAID: jOBS, The Kings of Summer, Percy Jackson: Sea of Monsters

Po długiej przerwie w recenzjach wracam z materiałem klasyfikowanym jako “odrabianie straconego czasu”. Zapraszam do pewnie pierwszego z kilku wydań „Quickly said” czyli recenzji w słownie 5 minut. Całe szczęście, że zabieram się za premiery sierpnia, takie tytuły, o których wszyscy swojej powiedzieli, a ja mogę jedynie wydać swój werdykt. Na pierwszy ogień zabieram się za biografię założyciela koncernu Apple oraz dwa filmy wybrane przez czytelniczki bloga/fanpage’a czyli Kornelię i Magdę. Filmami wybranymi są: druga część przygód Percy’ego Jacksona w świecie olimpijskich bogów oraz Królowie Lata. Zapraszam!

jOBS / Jobs (2013) 
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Zapowiadał się świetny film biograficzny. Genialna charakteryzacja, świetna ścieżka dźwiękowa i początkowo charyzma aktorów, ale jak to bywa w tego typu produkcjach – najważniejszy jest montaż i scenariusz. Myślę, że na rolce filmowej albo dyskach znalazło się wiele godzin materiału, ale ktoś niekompetentny zabrał się za sklejanie życia Steve’a Jobsa i wyszedł melodramat zamiast porywającej historii założyciela jednej z najlepiej rozpoznawalnych marek na świecie. Każdy ogarnięty student informatyki kojarzy kilka punktów z życia tej osobistości więc po seansie pewnie jak ja przecierał oczy ze zdumienia (ale z drzemki) z pytaniem jak można było stworzyć tak żałosny film o niczym. Bardzo męczący, płytki i szalenie monotonny, a w szczególności epizod ze studiów. Plusy za klimat tamtych lat, charakteryzację i fenomenalną muzykę i detale.

THE KINGS OF SUMMER / Królowie lata (2013)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●
Cudowny film, po prostu cudowny. Mógłbym oglądać go codziennie i nie znudziłby się przez co najmniej miesiąc. Po pierwsze ten dramat czy komediodramat to ogromna dawka energii. Bohaterowie są bardzo charyzmatyczni, troszeczkę przerysowani i ideologicznie bez skazy. Jasno określone cele starają się realizować w 100%, a przynajmniej większość z nich. Produkcja opowiada o trójce chłopców, którzy chcą żyć na własną rękę, blisko natury i jak najdalej trosk dorosłości. Pierwsze co może przychodzić na myśl podczas seansu to nasze własne błogie, dziecięce lata. Budowanie domków na drzewie, zabawy w lesie i planowanie wielkiej przygody. Najlepszą rolą jest oczywiście rola Moisesa Ariasa i niech nikt mi nie powie, że ten dzieciak wykluty ze skorupki Disneya nie potrafi grać. Jeszcze w tym roku zobaczymy go w Grze Endera i mam nadzieję, że jako Groszek (przyjaciel głównego bohatera) będzie fenomenalny.

PERCY JACKSON: SEA OF MONSTERS / Percy Jackson: Morze potworów (2013)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Brak mi słów do tego filmu troszkę gdyż jak pierwsza część okazała się znośną adaptacją, a bogowie uwspółcześnionymi biznesmenami czy politykami to druga część rozczarowuje. Jedyny plus produkcji to świetna oprawa dźwiękowa, bardzo współczesne, żywe i dynamiczne kawałki. Do takiego ratowania twarzy dodałbym obniżenie poprzeczki wiekowej, rodzice zabierając swoje pociechy na Morze Potworów mogą być pewnie, że nie zabierają maluchów na jakiś chory film fantasy, a bajkę o przyjaźni, bohaterstwie i innych pierdołach na jakie małolaty są jeszcze podatne. Kilka zgrabnych scen, pojedynków czy pościgów / spierdzielania przed stworami nie uratuje produkcji, która jest w swoim przekazie płytka, bez szaleństwa, bez popisów kaskaderskich i bez po prostu jaj (a przynajmniej główny bohater). Jak w pierwszej części Uma Thurman zagrała świetny epizod jako Meduza to w tym przypadku nie było ani jednej świetnej zagrywki ze strony znamienitych aktorów. Sorry, ale mówię stanowcze: raczej nie!

autor: Maciej "temptershell" Wojtoń

1 komentarz:

Patryk Karwowski pisze...

co widz to gust :), i bardzo dobrze :) z tej trójki oglądałem tylko "Kings..." i wystawiłem mu inną ocenę. Pozdrawiam