sobota, 9 listopada 2013

#290 QUCKLY-SAID: Machete Kills, The To Do List, Carrie

Opóźnione o ponad tydzień krótkie recenzje to najgorsze co może się zdarzyć bloggerowi. Gdyby to były jeszcze filmy bardzo stare, ale te mało istotne to już kompletna klapa, a ja tym czasem prezentuję krótki opis Maczety, moje żale odnośnie Carrie i wakacyjną klapę w postaci produkcji Do Zaliczenia. Zapraszam!


MACHETE KILLS / Maczeta Zabija  (2013) 
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Maczeta został już osmarowany śmierdzącym tekstem na fanpage’u więc nie pozostaje mi nic innego jak ochłonąć i napisać coś sensownego na temat nowej produkcji Rodrigueza
Twór jakim jest Maczeta to nieplanowane dziwactwo kina klasy B (grindhouse)  przepełnionego lawinami flaków, kończyn i drętwych dialogów. Pierwsza część była odpowiedzią na prośby fanów, którzy przypatrując się losom Dannego Treja w filmach wyżej wymienionego reżysera, dostrzegli potencjał, a zwiastun nieistniejącego filmu Machete okazał się punktem zapalnym całej produkcji. 
Część pierwsza odniosła ogromny sukces. Bezsensowna rzeź, scenariusz pisany na kolanie i kilka znany twarzy Hollywood wystarczyło aby  raz jeszcze zaprezentować całemu światu kwintesencje kina gridnhouseowego. Druga część okazuje się niczym innym jak tylko średnią kopią prawdziwej Maczety. Mimo, że scenariusz czerpie garściami z klasycznej linii fabularnej filmów o Bondzie to dodatkowo mamy motywy skopiowane z Gwiezdnych Wojen. Dorzucono ogrom nowych postaci, którzy przez krótki czas występowali na ekranie, a ich denne epizody tylko przeszkadzały. Zbędna jest postać Lady Gagi czy Sofii Vergary (a to dopiero początek listy). Rodriguez stworzył parodię swoich filmów dolewając tylko więcej krwi i poodrywanych kończyn. Klimatyczny debilizm scen rodem z kina klasy B jest i to chyba jedyny plus dla którego warto obejrzeć Maczetę Zabija(jącego).

CARRIE / Carrie  (2013) 
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Wszyscy powiedzieli co mieli powiedzieć i ja z większością głosów potępiających produkcję się zgadzam. Może nie jest to klasyczny remake, a nowa adaptacja, ale nie można tak perfidnie spłycić wyśmienitej książki. Mam wrażenie, że film podczas produkcji dostał swoistej zapaści albo producenci rozpoczęli zamieszanie podczas realizacji najważniejszych scen w filmie, ale do rzeczy.
Film rozpoczyna się bardzo przyjemnie, ujęcia są bardzo ciekawe, napięcie delikatnie rośnie i w momencie kiedy akcja powinna wskoczyć na odpowiedni tor mamy… melodramat. Zbędne przedłużanie, insynuowanie widzom, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli. Podkopywanie się identycznymi scenami czy tekstami pod faktyczną adaptację z 1976 roku no i spieprzony finalny bal. To nie miało się tak potoczyć, nie miała być rozróba z telekinezą (w taki sposób jak w nowej Carrie) no i ostatecznie tylko Julianne Moore trzymała się odpowiednio długo na nogach.

THE TO DO LIST / Do Zaliczenia (2013) 
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Prosta komedia z zabarwieniem idiotycznym. Zbieranina gagów sprzed dekady, kiedy to dogorywała seria American Pie i jej podobne, świńskie komedie. Do Zaliczenia to udająca inteligentną opowieść o posranej dziewczynie, która próbując dorównać koleżankom (których nie posiada) rozpoczyna krucjatę przeciwko dziewictwie. Pewne sceny są po prostu żenujące, inne oklepane i na śmierć nudne. Nie polecam!

autor: Maciej "temptershell" Wojtoń

Brak komentarzy: