piątek, 29 listopada 2013

#295 WYGRZEBANE: filmidła nieznośnego Paula Bettany’ego

Wygrzebane dostaje kolejne rozdanie, w dzisiejszym zbiorze filmideł pojawiają się najciekawsze (moim zdaniem) filmy z blond twardzielem Paulem Bettany’m.


GANGSTER No. 1 / Gangster numer jeden (2000)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Film widziałem bardzo niedawno i muszę przyznać, że seans był strzałem w dziesiątkę. Pierwsze co się rzuca w oczy to pewien filmowy flow w stylu Żądła z Robert Redford (1973) oraz klimatyczne ujęcia, które pozwalają poczuć tamte klimaty. Nie czułem młodości filmu gdyż przy produkcji z 2000 roku film wydawał się o wiele starszy.
Doborowe towarzystwo to kolejny plus: Paul Bettany przypomina postrzelonego Malcolma McDowella z Mechanicznej Pomarańczy – niby nic dziwnego gdyby nie fakt, że sam Malcolm w tym filmie robi fantastyczny rozpierdziel swoją mimiką i dystansem do samego siebie. Trzecim aktorem, który jak zdążyłem zauważyć kończy zwykle niefortunnie jest David Thewlis. Były nauczyciel z Hogwartu, reporter śledzący Antychrysta na Ziemi czy Douglas z Wyspy doktora Moreau. Niepowtarzalny David – fajtłapowata projekcja filmowego dobra.
Gangster… to film bardzo zadbany. Dużo drobiazgów i detali świetnie oddaje klimat, a Bettany świetnie pasuje w gangsterskich klimatach.

CREATION / Darwin. Miłość i ewolucja (2009)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Dla biologa i kinomana ten film to numer 1 z filmów traktujących o biografiach naukowców. Nie widziałem lepszej biografii i lepszej scenografii, dodajmy jeszcze kostiumy i kłębiące się myśli wielkiego Darwina. Fenomenalna gra aktorska, cudowna muzyka i uchwycenie natury w taki sposób aby dało się poczuć czasy wielkich hipotez i jeszcze większych pytań.

LEGION / Legion (2010) - PRIEST 3D / Ksiądz 3D (2011)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●
Dwa filmidła, w których Bettany staje się niestrudzonym opiekunem ludzkości. Zarówno Legion jak i Ksiądz zostały okropnie zjechane przez krytyków, a ja nie mam pojęcia z jakiego powodu. Legion jest świetnie zmontowanym i klimatycznym horrorkiem, w którym to siły niebieskie postanawiają zrobić raz jeszcze czystkę na Ziemi, a nasz dobry anioł grany przez Paula B. staje po stronie miękkiej i grzesznej ludzkości.
Ksiądz 3D to adaptacja komiksu, moim zdaniem bardzo udana i klimatyczna. Futurystyczna wizja świata, w którym po wojnie z wampirami, władza kościelna barykaduje się w miastach-państwach rządząc żelazną ręką resztkami ludzkości. Tytułowi księża to wojownicy minionej epoki. Wygrana wojna z wampirami spowodowała, że przestali być potrzebni i muszą ukrywać się wśród najniższej, najbiedniejszej klasy. Zagadkowe porwanie staje się pretekstem do rozruszania starych kości jednego z kapłanów i odnalezienia zaginionego brata.
Widowiska podobały się bardzo i takie kreacje są dla mnie bardzo wymowne. Mówcie co chcecie, ale rola Paula w Księdzu była fenomenalna, dodajmy jeszcze towarzyszącą mu Maggie Q oraz po przeciwnej stronie barykady: Karla Urbana to otrzymamy świetną mieszankę akcji, intrygi i widowiska najlepszej klasy. 


TRANSCENDENCE / Transcendence (2014)
Już w przyszłym roku Paul pojawi się w filmie Wally’ego Pfistera (scenarzysta współpracujący głównie z Nolanem). Bohaterem film będzie naukowiec o imieniu Will (Johnny Depp). Zawartość jego mózgu zostaje przesłana do superkomputera, aby stworzyć pierwszą na świecie samodzielnie myślącą maszynę.
Co wyjdzie z tej produkcji? Będę informował na bieżąco i podsyłał newsy na fanpage’u.

2 komentarze:

Patryk Karwowski pisze...

Z powyższych tytułów widziałem tylko "Legion". Nie chciałem oglądać, byłem całkowicie, negatywnie nastawiony. Mogła przez to wpłynąć ocena z różnych portali. Masz rację, krytyka go zniszczyła :) Film okazał się całkiem, całkiem przyzwoity

Magdalena pisze...

Z opisanych przez Ciebie nie widziałam jedynie pierwszego i, oczywiście, ostatniego. "Darwin" mi się podobał, chociaż jakiś genialny według mnie nie był. "Ksiądz" mnie zaskoczył. Spodziewałam się filmu co najwyżej średniego, a dostałam naprawdę niezłe filmidło rozrywkowe. A jeśli chodzi o "Legion" to według mnie jest to film słaby. Obejrzałam go tylko i wyłącznie ze względu na Paula i się zawiodłam. Nie na Bettanym, ale na filmie. Mimo wszytko jednak, kiedy tylko leci w tv, i tak siadam i oglądam. Tylko po to, żeby popatrzeć na Paula :P

PS. Dlaczego nieznośnego (mówię o tytule posta)?