piątek, 30 maja 2014

#309: 9 filmów finlandzkich

Cykl 7-9-12 okazał się nie lada sukcesem. Po wynikach odwiedzin widzę, że podoba się Wam to moje ględzenie z numerkami w tle. Skoro zacząłem już pisać, to w tym poście skupię się na produkcjach Finlandzkich. Jak wiemy w tym pięknym kraju kręci się wiele rewelacyjnych filmów, a i sama Finlandia jest koproducentem wielu hitów ale nie o to mi chodzi. Skupię się na filmach w całości (albo w większości) wyprodukowanych i nakręconych przez producentów i wytwórnie sięgające korzeniami w tą cudowną krainę jaką jest Suomi (czyli Finlandia).Muszę zaznaczyć, że spośród wielu filmów z tej kategorii do obejrzenia pozostały mi film Lieksa! Lecz myślę, że te filmy i tak nie załapałyby się do tej skromnej dziewiątki prezentowanej poniżej. Zapraszam!

#308 QUICKLY-SAID: Labor Day, Blue Ruin, Vampire Academy

Kolejne zestawienie niedawno obejrzanych filmów. Tym razem 3 gatunki dramatów: dramat właściwy, tragedia i niestety komedia.

#307 QUICKLY-SAID: Jack Ryan: Shadow Recruit, 3 Days to Kill, Non-Stop

Witam w moim pierwszym Qucik-Said. Dzisiaj pokażemy w akcji trzech panów w średnim wieku. Mam nadzieję, że spodobają wam się moje recenzje. 

środa, 28 maja 2014

#306 The Quiet Ones (2014)

Premiera tego filmy była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Praktycznie zerowa reklama, praktycznie zero zwiastunów, a tu nagle w repertuarze kina – Uśpieni. Pierwsze pytanie – co to jest? Okazało się, że nawet obsady do końca nie doczytałem, gdyż natrafiłem na pana Jareda Harrisa i to mi wystarczyło. Premiera miała miejsce dwa tygodnie temu więc jak się postaracie to jeszcze na seans gdzieś traficie. Jest to dobry horror przywołujący na myśl takie tytuły jak Udręczeni, Kroniki opętania czy Nienarodzonego. Zapraszam do recenzji!

niedziela, 25 maja 2014

#304 QUCIKLY-SAID: Joe, Transcendence, Godzilla

Mógłbym napisać, że jest to nadrabianie zaległości gdyby nie fakt dotyczący premier filmów, o których piszę poniżej. Poza filmem Joe, Transcendencja i Godzilla były w kinach zaledwie kilka i kilkanaście dni temu (Depp z najnowszego filmu wisi nawet u mnie w pokoju) i są to stosunkowo nowe recenzje. Nadrabiać zaległości sprzed kilku miesięcy na pewno będę ale wszystko w swoim czasie, a „tym czasem” zapraszam do poniższego, krótkiego tekstu.

piątek, 23 maja 2014

#303: X-Men: Days of Future Past (2014)

Po okropnie długiej przerwie od pisania recenzji ciężko jest mi wrócić do tworzenia czegokolwiek na blogu. Oczywiście nie jest to spowodowane zatracaniem umiejętności pisania ale dychotomią związaną z długością i jakością tekstu. Z jednej strony chciałbym Wam opisać wszystkie zawiłości X-MENowej sagi i rozwiać wątpliwości związane z produkcjami Singera (jeżeli takowe istnieją), a z drugiej chciałbym jak najkrócej przedstawić walory filmu i wypunktować plusy i minusy abyście nie musieli długo przewijać strony w poszukiwaniu oceny. Za długo we wstępie? No to do rzeczy:

#302: Jakich adaptacji prawdopodobnie się nie doczekam – komiksy warte ekranizacji (1)

Witam wszystkich po długiej przerwie, wracam z tekstem dotyczącym komiksów, a dokładnie tych komiksów, na których adaptacje czekam od dawna lecz nikt z producentów nie kwapi się aby zajrzeć do jednego czy drugiego zeszytu. Dla nie wtajemniczonych donoszę, że poza gigantami wydawniczymi w postaci DC i Marvel możemy znaleźć inne, świetne wydawnictwa prezentujące najlepszych scenarzystów i rysowników z całego świata.