piątek, 30 maja 2014

#307 QUICKLY-SAID: Jack Ryan: Shadow Recruit, 3 Days to Kill, Non-Stop

Witam w moim pierwszym Qucik-Said. Dzisiaj pokażemy w akcji trzech panów w średnim wieku. Mam nadzieję, że spodobają wam się moje recenzje. 

Jack Ryan: Shadow Recruit (2014)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●
Najlepiej jest ten film oglądnąć bez trailerów, zapowiedzi czy też nastawienia na niemożliwe misje. Mimo, że tytułowy bohater grany przez Chris’a Pine’a zostaje wrzucony w sam środek takiej misji bez gadżetów, lepszego sprzętu czy przygotowania, za to z kobietą u boku, która co lepsze, nie narzeka, a sama proponuje pomoc. Widocznie Knightley zachomikowała trochę pirackiej odwagi do akcji. Akcji. No tak. Nie mamy tutaj jej dużo. „Wystarczająco” to dobre słowo. Mamy dużo dyskusji, rozmów, burzy mózgów. Wszystko wręcz proporcjonalne. Kevin Costner gra tutaj trochę niemrawo i jakby na olewce, ale można go poratować tym, że agent Harper był niewyspanym (sam prezydent tak mówi), wypranym emocjonalnie przez prace człowiekiem. Za to postać Cheverina była wspaniała i wzbudzała ten dreszczyk przerażenia i szacunku. Brawa dla Kennetha Branagha
NA PLUS +
- ścieżka dzwiękowa
- gra aktorska Knightley i Branagh
NA MINUS -
- przytopiony Kevin Costner
- zdjęcia
Przed wizytą u prezydenta

3 Days to Kill (2014)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●
Drugi film z Kevinem Costnerem w tym zestawieniu, tym razem jednak bardziej nam się podoba. Nie jest to także typowy film akcji, gdyż część dramatu i komedii umila jednak całość obrazu. Zostawiony na pastwę losu przez byłych pracodawców główny bohater zmaga się ze swoim własnym organizmem, dorastającą córką, niepewną jego sytuacji żoną, z tymi złymi i czasem z tymi dobrymi. Efekty dźwiękowe utwierdzają nas jednak, że tytuł dostaje etykietę filmu akcji. Ujęcia i montaż bardzo dobrze ukazywały nam stan emocjonalny czy też fizyczny bohatera, dzięki czemu Thierry Arbogast dostaje od nas dużego plusa. Scenariusz Luca Besson miał na tyle mocy przebicia, że panu McG nie udało się zbyt wiele spieprzyć podczas reżyserowania. 
NA PLUS +
- Fabuła 
- Kevin Costner 
- wstawki komediowe
NA MINUS -
- zbyt wiele dramatu, za mało akcji
Skleroza nie boli, a zegarek zostawiłeś

Non Stop (2014)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●
Well, hello Liam Nelson. You’ve been a badass again! 
Co my tu mamy? Samolot, porwanie, pieniądze, ale tutaj znajdujemy to w innym stylu. Panowie odpowiedzialni za scenariusz dosyć umiejętnie mieszają nam w naszych małych móżdżkach. Trzeba wyczekać do końca, aby przekonać się kto, jak i dlaczego. Muzyka tworzy dobry klimat do wydarzeń, dzięki czemu można łatwo wczuć się w zdenerwowanie głównego bohatera. Bo zegar tyka! Ujęcia są na poziomie, ale możemy pochwalić efekty wizualne, gdzie ciekawie prezentowane nam są wiadomości z komórek. Julianne Moore pokazuje się co chwilę po prostu trzymając się tła. Jednak to Scoot McNairy i Nate Parker zasługują na poklepanie po plecach za naprawdę dobrą robotę. Wśród ról drugoplanowych pojawia się także Lupita Nyong’o, zdobywczyni oskara za rolę drugoplanową w Zniewolonym. Reszta gry aktorskiej to nerwy, strach i popędzanie trybików mózgu. 
NA PLUS +
- Scenriusz i reżyseria
- Detale 
NA MINUS -
- Kolejny thriller w zamkniętej latającej puszce
Everbody calm down! Everything is going to be alright! I have all under control.
recenzje: Kuroi Ookami
konsultacje: Maciej Wojtoń
Więcej o filmach/serialach/nowościach dowiesz się na FanPage'u OniryzMovie

Brak komentarzy: