piątek, 30 maja 2014

#309: 9 filmów finlandzkich

Cykl 7-9-12 okazał się nie lada sukcesem. Po wynikach odwiedzin widzę, że podoba się Wam to moje ględzenie z numerkami w tle. Skoro zacząłem już pisać, to w tym poście skupię się na produkcjach Finlandzkich. Jak wiemy w tym pięknym kraju kręci się wiele rewelacyjnych filmów, a i sama Finlandia jest koproducentem wielu hitów ale nie o to mi chodzi. Skupię się na filmach w całości (albo w większości) wyprodukowanych i nakręconych przez producentów i wytwórnie sięgające korzeniami w tą cudowną krainę jaką jest Suomi (czyli Finlandia).Muszę zaznaczyć, że spośród wielu filmów z tej kategorii do obejrzenia pozostały mi film Lieksa! Lecz myślę, że te filmy i tak nie załapałyby się do tej skromnej dziewiątki prezentowanej poniżej. Zapraszam!
Aby być w pełni zrozumianym podaję jeszcze kilka informacji odnośnie listy, gdyż nie chciałbym aby ktoś zarzucał, że jest coś nieprawdziwe bądź niesprecyzowane. Lista jest listą jak najbardziej subiektywną, obejmuje produkcje z końca XX i początku XXI wieku czyli licząc włącznie rok 2000 i kończąc na maju roku bieżącego (2014). Produkcje sygnowane Finlandią i w większości przypadków kręcone na terenie tego kraju. Nie wnikam już w drzewa genealogiczne scenarzystów i producentów ale sami wiecie z czym się kojarzy „produkcja fińska”.

[poza listą] Skeleton Crew (2009)
w OniryzMovej skali: 36/100 ●●●●●●●●●●
Nie ma sensu się nawet rozpisywać gdyż film jest okropny i mówię to z pełną świadomością. Opowiada on o grupie młodych, zapalonych filmowców (co poniektórzy studiują w naszym kraju kinematografię), którzy kręcą w psychiatryku „snuff movie”. Jeżeli ktoś nie kojarzy określenia to wystarczy obejrzeć Hostel bądź jakąś Piłę i wyobrazić sobie, że to się dzieje naprawdę. 
Za reżyserię i scenariusz odpowiada duet Tero Molin i Tommi Lepola. Panowie nakręcili wcześniej The Book of Fate (2003) w oryginale Kohtalon kirja, który z tego co pamiętam był równie kiepski, do mojego rankingu nawet nie dobiegł, a opisywany Skeleton Crew jest w formie przestrogi – po prostu nie tykać.

❾ Imaginaerum (2012)
w OniryzMovej skali: 67/100 ●●●●●●●●●●
Kanadyjsko-Finlandzka kooperacja zespołu Nightwish dotycząca tworzenia muzyki i potęgi pamięci. Zaprezentowana historia zapadającego w demencję podstarzałego kompozytora to wywrotowa opowieść w baśniowej scenerii mroźnego świata, w którym nic nie jest takim jakim się wydaje. Co mogę jeszcze powiedzieć? Genialne kawałki, a dokładnie calutka płyta zespołu Nightwish po odejściu pierwszej wokalistki stara się jak może zaistnieć w mediach i decyduje się na film w reżyserii Stobego Harju. Aktorsko rzecz jasna leży ale wizualnie i muzycznie – zachwyca. Nie tylko dla fanów gotic metalu.

❽Dark Floors (2008)
w OniryzMovej skali:  68/100 ●●●●●●●●●●
Mamy małą dziewczynkę i demoniczny zespół koncertujący w szpitalu. Tak pokrótce można opisać ten film. Lordi długo przed Nightwishem wpadł na pomysł skręcenia filmu wykorzystując swoje przebrania o wiele ciekawiej niż to robił dotychczas w teledyskach i na koncertach.  Twórcy takich hitów jak Devil is a Loser czy Hard Rock Hallelujah prezentują historię autystycznej dziewczynki, która po utknięciu w szpitalnej windzie przenosi personel do innego, mrocznego wymiaru, w którym jak można przypuszczać rządzą demony (członkowie zespołu Lordi). Bawiłem się świetnie, ścieżka dźwiękowa bardzo dobra, dodatkowo fantastyczne kostiumy i nienaganne efekty sprawiają, że film ogląda się bardzo przyjemnie.

❼ Beyond (2010)
w OniryzMovej skali:  69/100 ●●●●●●●●●●
Skandynawska koprodukcja (Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia) w gwiazdorskiej obsadzie (Noomi Rapace, jej były mąż Ola Rapace oraz Ville Virtanen). Konkretny dramat o mrocznym dzieciństwie i powracających demonach przeszłości. Leena (Rapace) dostaje telefon ze szpitala znajdującego się w rodzinnej miejscowości informując ją o tym, że jej matka jest umierająca. Problem w tym, że Leena przez wiele lat starała się zapomnieć o istnieniu swojej rodzicielki, a tym bardziej o okropnym dzieciństwie. Ten bardzo emocjonujący film pokazuje zarówno tragedię głównej bohaterki jak i jej całej rodziny. Jeżeli macie słabe nerwy albo nie potraficie się wczuć w tego typu filmy to nie ma co się katować, ale jeżeli interesuje Was taka tematyka to gorąco polecam. 

❻ Sauna (2008)
w OniryzMovej skali:  73/100 ●●●●●●●●●●
Film stanowił dla mnie nie lada wyzwanie. Po pierwsze tło historyczne o którym nie miałem pojęcia i specjalnie dla filmu się przygotowałem z tych mrocznych kart historii Finlandii i Rosji, po drugie nieznanie twórcy i ciężkie dialogi. Mimo, że oglądałem z napisami w języku angielskim to słyszałem pomiędzy fińskimi dialogami rosyjskie przekleństwa i krzyki.
Sauna to sauna, nie ma co tłumaczyć, gdyż słowo i konstrukcja pochodzi właśnie od ludów ugrofińskich zamieszkujących część Skandynawii. W filmie odgrywa kluczową rolę gdzieś tak od połowy filmu i nie jest tylko elementem wystroju a centrum całej intrygi. Według fińskich wierzeń, w saunie człowiek obmywa się z grzechów, jest to miejsce schronienia przed złem otaczającego nas świata. 
Jest rok 1595, a wojna między Rosją i Finlandią właśnie dobiegła końca. Knut i Erik, dwaj bracia należący do komisji wyznaczającej powojenną granicę miedzy dwoma zwaśnionymi państwami. Podczas wojny dopuścili się nieludzkich czynów i teraz duchy przeszłości prześladują rodzeństwo. Gubiąc się na torfowiskach Finlandii, Knut i Erik wraz z grupą wyznaczoną przez komisję, trafiają do zapomnianej wioski. Czy duchy przeszłości dopadną braci, a może tytułowa sauna zdoła uratować dusze mężczyzn? Przekonajcie się sami, film gorąco polecam.

❺ 8-pallo (2013)
w OniryzMovej skali:  75/100 ●●●●●●●●●●
Krótko o fabule: Pike, matka dziewczynki zostaje zwolniona z więzienia. Trudna przeszłość bohaterki wpływa na jej przemianę po wyjściu na wolność, postanawia na zawsze odmienić życie swoje jak i córeczki. Plany krzyżuje były chłopak, czy rozdrapywanie ran przeszłości kolejny raz zaprowadzą Pike do niebezpiecznej granicy? Musicie obejrzeć sami. Dramat przez duże „d”. Tematyka podobna do filmu Beyond lecz w całkiem innym klimacie, bardziej dynamiczny i zaskakujący, a przede wszystkim wciągający. 

❹ Varg (2008)
w OniryzMovej skali:  80/100 ●●●●●●●●●●
Wilk to film niezwykle barwny i przyjemny w odbiorze mimo poważnej tematyki. Dystrybutor pisze tak: Klemens (Peter Stormare) i jego siostrzeniec Nejla mieszkają na pograniczu Norwegii i Szwecji, gdzie zajmują się hodowlą reniferów. Pewnego dnia ich stado zostaje zaatakowane przez wilka, który w Szwecji znajduje się pod ścisłą ochroną. Klemens i Nejla zabijają go. Od tej chwili ich spokojne życie zmienia się w walkę o przetrwanie. Proces sądowy, mający doprowadzić do skazania winnego staje się polem, na którym rozgrywa się walka różnych interesów i uwidaczniają się konflikty pomiędzy członkami lokalnej społeczności, co nie pozostaje bez wpływu na relacje pomiędzy najbliższymi Klemensa. Tradycja skonfrontowana zostaje z nowoczesnością, decydując o przyszłości Nilsa.
Jest to kolejna koprodukcja państw mroźnej północy, doborowa obsada i świetny reżyser (Daniel Alfredson) wystarczy alby przyciągnąć widza, a przynajmniej mnie.

❸ Rare Exports Inc. (2003) / Rare Exports: A Christmas Tale (2010)
w OniryzMovej skali:  80-86/100 ●●●●●●●●●●
SPOILER ALERT do Rare Exports Inc. (2003)
Rare Export Inc. (2003) to krótkometrażówka, którą widziałem bardzo dawno temu. Jest to dzień z życia Finlandczyków pracującej w pewnej firmie specjalizującej się wysyłką Mikołajów na święta tuż przed Wigilią. Brzmi dziwnie? Czytajcie dalej…
Mikołaj pierwsze musi zostać schwytany w dzikich lasach Laponii, następnie wytresowany, umyty i ubrany. Na końcu spakowany do paczki i wysłany. Filmik świetny i zaskakujący ale fani chcieli rozwinięcia tej historii. Tak powstał film Rare Exports: A Christmas Tale. Według twórców filmu pełnometrażowego prawdziwy Święty Mikołaj to olbrzymi, zły Dziadek Mróz, który nie do końca wygląda i zachowuje się jak ten z opowieści dziadków i babć. Tak naprawdę to ten poczciwy staruszek nie rozdaje prezentów, a rózga nie jest tylko symbolem kary za złe uczynki. Film jest wręcz genialny, nie tylko scenograficznie i zdjęciowo ale przede wszystkim fabularnie. Aktorsko jest znośnie i nie ma zbędnego przekomarzania się z długimi dialogami, prosto treściwie i przyjemnie. Polecam gorąco nie tylko fanom fantastyki czy legend ale dosłownie każdemu!

❷ Dogville (2003)
w OniryzMovej skali:  83/100 ●●●●●●●●●●
Jedno z najdoskonalszych filmów Larsa von Tiera, a i pewnie współczesnego, europejskiego dramatu. Oryginalny, szalenie efektowny w swej prostocie (prostocie scenografii). Aktorsko cudowny, gdyż widzimy praktycznie teatr, a nie montowany i kręcony miesiącami hollywoodzki film za grube miliony. Dzwięki towarzyszące widzom pochodzą od samego Antonio Vivaldiego, a w filmie występują takie sławy jak Nicole Kidman, Stellan Skarsgård, Paul Bettany oraz ogrom rozpoznawalnych sław (Patricia Clarkson, Jeremy Davis, Philip Baker Hall). Produkcja jest praktycznie międzynarodowa ale duch skandynawskiego  kina nie opuszcza widza o krok. To po prostu jeden z filmów „U MUST WATCH BEFORE U DIE”.

❶ Dancer in the Dark (2000)
w OniryzMovej skali:  83/100 ●●●●●●●●●●
"Kino to człowiek wobec samego siebie, a nie tylko aktor przed kamerą" – postulat Dogmy 95, której trzymał się Lars von Tier (współtwórca). Jest to Opus vitae tego duńskiego reżysera. Dla mnie jeden z najlepszych dramatów jakie widziałem, a z Finlandii najlepszy. Björk wciela się w tracącą wzrok Selmę Jezkovą, która poświęca wszystko aby uzbierać pieniądze na operacje swojego (również ślepnącego) syna. W rolach głównych takie gwiazdy jak Peter Stormare, David Morse, Udo Kier czy Catherine Deneuve. To mój numer jeden. Mógłbym Was zachęcać kolejnymi linijkami ale jestem zdania, że produkcja broni się sama, wystarczy pierwsze 10 minut.
autor: Maciej Wojtoń
edycja: Kuroi Ookami

wiecej o filmach/serialach/nowościach dowiesz się na FanPage'u OniryzMovie

2 komentarze:

KinoKoneser pisze...

Bardzo egzotyczne zestawienie, jak dla mnie. Oczywiście Finlandia to nie jest kraj, który często odwiedzam z celem oglądania filmów - jednak parę tytułów dodaję do swojej listy 'must see', widziałem jedynie filmy Von Triera. Pozdrawiam

Patryk Karwowski pisze...

Rare Exports był dla mnei zmarnowanym potencjałem. Genialne zdjęcia, świetna sytlistyka, zarys dobrego pomysłu, i .... dupa