niedziela, 1 czerwca 2014

#312: Gagarin (2013) ★★★★★☆☆☆☆☆

Film nie otwiera nowych horyzontów ani nie powala na kolana widzów łaknących wrażeń na poziomie Grawitacji ale ma to coś czego nie powstydził się dobry fabularyzowany dokument prosto z Hollywood. Jest to obraz dopracowany ale nie zaskakujący. Fani rosyjskiej kinematografii oraz astrofizyki powinni się zaopatrzyć w ten film na dvd ale do kina? No cóż, przeczytajcie sami!

 Film kręcono w Moskwie, Sewastopolu oraz Eupatorii na terenie Ukrainy na jakiś rok przed głośnym konfliktem zbrojnym związanym z Krymem. Film to czysta prorosyjska propaganda ubrana w fantastyczne zdjęcia i nienaganną reżyserię. Lot Gagarina po orbicie nie jest w tej produkcji najważniejszy, gdyż scenariusz głównie dotyczy wątków około kosmicznych, tak więc mamy dzieciństwo pierwszego człowieka w kosmosie, kandydaturę i ćwiczenia na pilota. Sceny w Wojskowej Szkole Lotniczej w Orenburgu pokazują prawdziwego ducha patriotyzmu, determinacji człowieka, który za wszelką cenę chce osiągnąć postawioną poprzeczkę oraz nieposkromioną odwagę. Widzimy rosyjską baśń, piękną – wymyśloną baśń, w żaden sposób niezwiązana z ówczesną rzeczywistością. Nie czuć tego wyścigu zbrojeń, psychozy i nerwów. Nie ma żadnych zbędnych tematów, a dialogi są szalenie drętwe i pompatyczne, nikt nawet nie zadał sobie trudu aby pokazać jakim człowiekiem był Gagarin, a z tego co mi wiadomo, to nie był to człowiek „prosty” i „łagodny”.  Nie jestem historykiem, a ta opowieść wydarzyła się prawie 30 lat przed moimi urodzinami wiec nie mam się na co powoływać jak nie na książki i relacje z tamtych lat, a autorzy jak i scenarzyści mogą pokazać różne oblicza „prawdy”. W związku z tym – o faktach nie mam prawa dyskutować lecz na moje oko historia jest szalenie naciągana.
pusto tu... jakoś tak... bardzo
Nie warto
Film trwa 108 minut – tyle co lot Gagarina ale dla mnie jest to 108 minut zbędnej propagandy i zbędnej próby udowodnienia, że rosyjski rynek filmowy może w końcu stworzy swojego Titanica, niestety to nie ten film. Do kina naprawdę nie warto.
Plusami produkcji są niewątpliwie zdjęcia i rewelacyjna muzyka George’a Kallisa. Z filmu można byłoby wyciągnąć konkretnego materiału na 10 minut i 8 sekund i stworzyć fenomenalnych teledysk bez uprzedzeń, polityki i szumnych tekstów. Produkcja jest pięknym obrazem „na pamiątkę” tamtych wydarzeń oraz symbolem rosyjskiej dumy. Niestety nic poza tym.
na planie filmu Armageddon v. 0.3
Dystrybucja
Nie jest to pierwszy rosyjskojęzyczny film w ciągu ostatnich kilku lat, którego dystrybutorem jest Kino Świat. 
Na świecie trwa zimna wojna. Wyścig zbrojeniowy ZSRR i USA sięga zenitu. Dwa mocarstwa zaciekle rywalizują, które z nich zdoła jako pierwsze wysłać człowieka w kosmos. Spośród trzech tysięcy najlepszych radzieckich pilotów zostaje starannie dobrana dwudziestka najzdolniejszych asów przestworzy. Jednym z nich jest 27-letni Jurij Gagarin. 12 kwietnia 1961 roku z kosmodromu Bajkonur startuje jednoosobowy statek kosmiczny Wostok 1. Na pokładzie znajduje się Gagarin – pierwszy człowiek, któremu udało się polecieć w kosmos.

Gagarin: Pervyy v kosmose / Gagarin (2013)
OniryzMovie ocenia: ●●●●●●●●●●

autor: Maciej Wojtoń
edycja: Kuroi Ookami

wiecej o filmach/serialach/nowościach dowiesz się na FanPage'u OniryzMovie

Brak komentarzy: